I. moje.
ja się nie zgadzam, żeby mi znowu obłaziło
liszajem. w cywilizowany kontredans spaceru
już nie da się przejść przez łysiejącą zieloność
parku. nie wspomnę o historii, do której
zmierzasz drobnymi sekundami co krok,
ty miasto moje. tyle obietnic na kolanach
składał reżyser Rosa, machając wizjami
a potem przegonił ufarbowanych obżartuchów
przez dworzec, tam i z powrotem i tyle
go widzieliśmy. między szczelnym Wrocławiem
a Zieloną Górą, czarna anonimowa kropka
nad wyblakłą linią falistą. dumny jestem.
II. twoje.
masz własnych dresiarzy ze sztucznym gniewem
dyndającym u szyj i własnych świętych proroków
oni tydzień w tydzień wydzierają twoje imię
na ceglanych notatnikach. masz mnogość spóźnień
w zmianach miejscowego planu ugaszenia biedy.
odludne przestrzenie. są wciąż jeszcze takie,
które omijam mową, myślą, uczynkiem i ryzykiem. już
zaniedbane. niezaprzeczalnie masz wieczną szansę
miasto ty moje by jedna z tysiąca białych nocy
znaczyła więcej niż nagi świetlny miecz wbity
w chmurne podbrzusze niebios. nie krwawisz
zbędną pamięcią po bezmyślnych. dumne jesteś.
III. czyjeś.
starcy drwią z majtek rozciągniętych nad burą rzeką
w most. szukają śladów odciśniętych w znanym bruku,
jak w kurzu, a sami rozrzucają po membranach szyb
szczek obcego języka. sfora. przyciągani zewsząd,
na ten nadal okaleczony wyrwanymi kondygnacjami
rynek, jakby w wyrośniętych z zasypanych piwnic
brzozach rozpoznawali szczenieckość. to tutaj.
przystają przed ścianą skaleczoną rykoszetem
i z werwą strzelają znowu. pluton egzekucyjny
fotograficznych migawek miele ciszę ku uciesze
bezzębnej pamięci. dźgają gdziekolwiek paluchami,
a to nie są łaskotki, moje ty miasto. są dumni.
Piękny i dobry tryptyk, Pi:):) Pozdrawiam cieplutko:)
report
pochwalę się, że wygrałem nim poetycki konkurs tematyczny w moim mieście w ten weekend. to był szok :)
report
Tym bardziej nalezą Ci sie gratuilacje:):)
report
Tym bardziej nalezą Ci sie gratuilacje:):)
report
Świetna wydaje mi się część trzecia. Jeśli chodzi o dwie pierwsze - gubię się. Ale pewno to tylko moja przypadłość
report
Pi przepraszam za literówkę , oczywiście gratulacje, a z miasta w którym jesteś można i trzeba być dumnym ! Pozdrawiam Ciebie serdecznie:)
report
bardzo dobry tekst. szkoda ze tak niewielu ludzi potrafi tak rozmawiac ze swoimi miastami, gdziekolwiek im zycie spedzac przyszlo. pozdrawiam z uklonem
report