20 january 2011

poetry

Pi.
Pi.

listonosz puka zawsze kiedy może

z przypadkowej ankiety mogłem doznać
uświadomienia, że wśród uprawiających czynną miłość
w godzinach służbowych najwięcej jest pracowników poczty.
stąd pewnie nieprzerwany napływ rwących się
do pracy młodych kadr

od dziś z większą wyrozumiałością potraktuję
pośpiesznie nakreśloną karteczkę, że pani z okienka
zaraz wróci. wróci z zaplecza gdy dojdzie,
więc z całą mocą modlitwy dla cierpliwych,
życzę jej szczęśliwej podróży z finałowym rozbłyskiem

i oto nadchodzi. jeszcze z poleconym pulsem.
jeszcze z ekspresową linią papilarną
intensywnej gry wstępnej na gorejącym udzie.
jeszcze w pamięci ma majtki poniżej kolan,
gdy język już obficie kocha się ze znaczkiem.

widzę utkwione pod Curie-Skłodowską za złoty sześćdziesiąt
miliony cudzych plemników gotowych do podróży na gapę.
prawie wszystkie wyginą, zanim ten list z ostrożnymi
przeprosinami, pan Józef poda ci prosto do rąk.
po sprośnych aluzjach o pieczątkach na jędrnym pośladku,
będzie czekał na byle słuszny napiwek.

poczciwy ten nasz małomiasteczkowy listonosz.
czasem dostarczy błyszczące wieści z miasta grzechu,
czasem rozniesie jakąś weneryczną chorobę.
na pewno nie zaśnie, gdy zaraz po obowiązkach służbowych
znacząco zapuka dwukrotnie w futrynę
a ty się zarumienisz w drodze do post scriptum.

Jarosław Trześniewski
20 january 2011 at 11:17

Pi trzymasz formę, listonosz puka zawsze 2 razy:):)

report

Waldemar Kazubek
20 january 2011 at 11:37

W zasadzie dziwię, się dlaczego ja tego nie napisałem, ale w sumie to dobrze, bo zapewne zrobiłeś to lepiej ode mnie. Jestem w pracy, w redakcji - żadnych widoków na seks, ale Twój tekst poprawił mi samopoczucie to się liczy. P.S. Ale to nawiązanie do pieczątek na pośladkach chybione, bo to specjalność pracowników kolei.

report

Pi.
20 january 2011 at 11:39

jasne. ulubiona scena z "pociągów pod specjalnym nadzorem. nie mogłem sobie odmówić... :)

report

Wanda Szczypiorska
20 january 2011 at 15:38

Nie trzeba być opieszałym, panie Waldeczku. Myślę, że nabrzmiały problem aż prosił się o szczegółowy opis. To się musiało stać. A panu Piotrowi gratuluję.

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 january 2011 at 12:37

Warto było odwiedzic:) Niesamowite :)

report

stateless
20 january 2011 at 12:40

Trochę inna nuta niż dotychczas albo mi się wydaje, ale z pewnością zakupię wydane wiersze. Pozdrawiam:)

report

Paganini
20 january 2011 at 21:09

Pi. czytam wiersz z największą przyjemnością, po prostu pięknie.

report

Darek i Mania
20 january 2011 at 23:29

i ja jestem zachwycony nowością zapisu wiersza i jego przekazem

report

Withkacy
22 january 2011 at 11:25

Świetny tekst

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register