źródło pochodzenia błędów statystycznych
nie należy przeprowadzać badań socjotechnicznych, by się
nie rozczarowywać gatunkowo do dna. ankiety, gdy zostaną
policzone i ułożone w równiutkich grzeczniutkich stosikach,
w bebechach kartonowych pudeł, przestają być odrębnymi
ludźmi: wulgarną kobietą z kiosku, której strzeże zabójczy
konkubent; parą zaświergolonych licealistów na słonecznych
korepetycjach z przyczyn nieświadomego powstawania
życia; hydraulikiem z lichymi wąsami pytanym o skuteczność
środków antykoncepcyjnych. i co z tego, że splunął wprost
na moje tenisówki i wygarnął, że chuj mi do tego!? to prawda
najszczersza. fallus mi do jego rozczłonkowanych kompleksów.
najwyraźniej ostatni raz widział kondoma, gdy pomysłowi kumple
z zawodówki urządzali kotu starty balonem. o okrucieństwo
wobec ludzi, na szczęście nie spytałem. z brutalnie prostej
przyczyny - był zdolny udzielić mi błędnej odpowiedzi na migi.
Porażająca diagnoza totalnego ogłupienia.Statystycznie biorąc ,odsetek głupoty jest stałą zmienna wg.zapotrzebowania mediów.Wymiganie od odpowiedzi w poincie mówi wszystko. Jak zawsze świetnie Pi:):) Chyba prześcigniesz Piotrka M.
report
Piotrem M. bardziej mi się podoba, chociaż... bo ja wiem? Widać z tego, że hydraulik najbardziej się wyodrębnił, a przecież dość typowy
report
Piotr M. ech...
report
pani Wanda? poszła pani takim skrótem myślowym, że ni w ząb nie rozumiem komentarza :)
report
Rzeczywiście. Pierwsze zdanie było skierowane do Jarka. Drugie (tu nie ma akapitów) dotyczyło pudła z ankietami. Ocalił pan z niego kilka osób, ale najwiecej uwagi poświecił pan hydraulikowi i to mnie zastanowiło.
report
on jeden był wyraźnie nastawiony "dyskusyjnie"...
report