ALL WORKS Poetry (27)
About me Friends (2)

Władca Snów I

Bezczelnie jak zuchwały rozpustnik 
księżyc rozpływa się po prześcieradle
namiętny i niemy,
przeszywa na wskroś, poprzez ciało
i noc
jest dziki
 
latawce wybuchają lecąc do nieba
kołysanką  róż
myśli, myśli wariackie
obnażone, słodkie w ciemności
gorzkie o świcie
 
księżyc rozpływa się po prześcieradle
delikatnie jak puch
umyka
władca snów
 
płonę
poprzez powieki
bezkształtne, bezmyślnie
sen
bije pod bluzką, przelewa się w krwi

alt art
31 may 2014 at 12:30

onaż księżyca, niemy świadek mej nikczemności, musi odejść..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register