Na ulicy Małej
najpiękniej kwitły piwonie
i słońce było ogromne
latem nosiłem krótkie spodenki
jabłoń papierówki gubiła przed czasem
matka zatroskana, ale miła
pod płotem maciejkę siała.
Dzisiaj także kwitną kwiaty
lecz woń ich jest już inna
drzewo się postarzało
a mała wciąż jest cicha
tylko postać ojca blednie
z pamięci się wymyka.
z pewną nieśmiałością (aby nie drażnić) sugeruję zmianę: "pod płotem maciejkę siała" - i jest wiersz piękny
report
Słuszna waga dziekuję !
report
Te wspomnienia--dzisiaj wszystko pachnie i smakuje inaczej:)
report
fajne obrazy
report
przepiękny wiersz Edziu,pozdrawiam
report