Zaloty niebieskiego ptaszaka

Och ty moja ropuszko, powiedział ropuch do ropuszki
Och ty mój aniele, rzece koza do Kózki.
Och ty moja błękitna latawico, rzece motyl do biedronki.
Ty mój zwierzaku, powiedziała much do stonki.
Och ty mój niebieski ptaszku, rzece szpak do sikorki.
Ty mój wszechświecie, który wchłonął mą duszę,
jak się od ciebie nie wyrwę to się chyba uduszę.


Pozostawił jej wspaniałomyślnie dzieci i alimenty,
i fruwał szczęśliwie po niebieskich przestworzach,
ona mniej szczęśliwe, proste życie wiodła.

Edmund Muscar Czynszak
15 june 2010 at 21:00

Jest to żartobliwy wierszyk popełniony na potrzebę jednego z moich satyrycznych programów !

report

Saranova
15 june 2010 at 21:16

Temacik wcale nie jest żartem ale czasem satyra pokazuje rzeczy smutne ostrzej. Pozdrawiam :)

report

Marcin Małolepszy
25 june 2010 at 15:36

Świetna fraszka z przesłaniem !

report

Marcin Małolepszy
25 june 2010 at 15:36

Świetna fraszka z przesłaniem !

report

Edmund Muscar Czynszak
13 july 2010 at 23:55

Dokładnie temat podyktowany przez życie ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register