pochodem
czarnych myśli
w gąszcz niepokój
wnika
na poduszce
śladu twego nie czuje
telefon okrutnie
milczy
na głos mój nie
odpowiadasz
kołtuny czarnych
chmur
po niebie
wędrówkę toczą
sen jak mroczny
film
serce niepokojem
przytłacza
w dysku pamięci
szukam twych śladów
nie ważne
wczoraj słowa
tak wiele
dzisiaj znaczą
w umyśle się
kłębią pytania
czy jeszcze cię
kiedyś zobaczę
Ładne, choc takie smutne:)
report
Czytam i oczom nie wierzę bo już terminologia komputerowa wkroczyła do miłosnych wyznań.Ale takie czasy i kiedyś siłę kochania określało się będzie "kocham Cie 2 giga".
report