fala pożądania o brzeg zmysłów uderza
ciepłym oddechem minuty odmierzasz
pocałunkiem znaczę każdą chwilę
zanim się w niej zatracimy
świt kotarę nocy , spojrzeniem rozchyli
w śnie zapisane będą wszystkie słowa
my się spotkamy wieczorem od nowa.
Ten wiersz jest taki... intensywny, jestem pod wielkim wrażeniem ;]
report
powodzenia Edmundzie:)
report
Piękny wiersz jak piękny sen. Taka ekspresja udziela się czytelnikom a to oznacza, że wiersz trafia w sedno. Pozdrawiam i życzę nieustającego romansu z Weną. ;)
report
Piękny wiersz...doskonała gra słów.... Pozdrawiam i gratuluję!!!
report
Krótko ,treściwie - do zatracenia .Tak najlepiej !
report