Zatrute uczucia

Zdradzone myśli zabite słowem
w strzępy porwane wszystkie wspomnienia
błogie uczucie halucynogenny kaftan zakłada
światło poza horyzont z omdlenia pada.
Gyromitryna  już w ciele gości
ostrymi bólami przecina wnętrze
niebo posępnie pochmurne oblicze marszczy
trujące związki cień śmierci kładą.
Potem już tylko spacer krótki
przekroczyć bramę gdzie znikają smutki
wszystkiego jest przyczyna
spożyty wczoraj Boletus sataninas.
 

Edmund Muscar Czynszak
28 november 2010 at 15:13

Wiersz ten jest zapowiedzią mego nowego opowiadania , pod podobnym tytułem jakie się ukarze jeszcze dzisiaj na stronie prozy.

report

Nina Malina
28 november 2010 at 16:07

Edmundzie wiersz bardzo smutny ale piekny,pozrawiam i cmoka zostawiam

report

Józef Załuski
28 november 2010 at 17:30

Panie Edmundzie ! Mikologia zna więcej śmiertelnych grzybków , które bez bólu przeniosą nas na drugą stronę. Smutno sie robi na duszy , że będzie można ewentualnie skorzystać praktycznie z treści wiersza gdy ten padół przestanie się nam podobać .

report

Marcin Małolepszy
29 november 2010 at 13:38

Wiersz ten jest na tyle ciekawy że prowokuje do przeczytania kolejnego pańskiego opowiadania. Które nie omieszkam przeczytać.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register