Listopadowe Kwatery

W kwaterach ciszy stłoczone pytania,
anielski orszak dawno przekroczył
drugą stronę cienia,
stare wierzby przy płocie stoją
zadumane
wiatr w konarach nuci pieśni
zapomniane.
Płomieniem świecy oznaczymy ślady
bliskich,
okaleczone wspomnienia dotykają
wszystkich.
Za górą wysoka wnet się schowa
wypłowiałe słońce
melancholia przesiąkną kolejne różańca
miesiące
 
Kogo tu spotkamy znów w następnym roku
może ty mnie spotkasz?
albo ciebie ja?
Czy też życie pozostanie już z boku?

Józef Załuski
31 october 2010 at 21:11

Brutalne aż do bólu powiedzenie "dzisiaj żyjesz jutro ...." Smutna prawda o życiu w którym niewielu zabiega o "swą kwaterę" zostawiając ten kłopot najbliższym. To taka smutna refleksja -jak cały wiersz -starszego pana przed jutrzejszym świętem .

report

Edmund Muscar Czynszak
3 november 2010 at 21:48

Czasem wypada i trzeba się zastanowić nad miejscem w kolejce na drugą stronę.

report

Marcin Małolepszy
5 november 2010 at 13:23

Po moich ostatnich doświadczeniach wiersz ten do mnie trafia podoba się.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register