Kiedy krajobrazy za oknem porastają
wilgocią
myśli dotykają pagórków zwątpienia,
siadam i rozkładam swoje marzenia.
Pogodne promienie światła,
od mroku oddzielam.
Skulone z zimna polne kwiaty
zamilkły w cieniu mgły wieczornej,
tak wiele jeszcze samotnych dni i
nocy
zanim nad naszym domem wzejdzie
słońce.
Choć nie wierzysz, dzień taki
nastąpi,
choć dziś z twych oczu łza się sączy.
Potrafisz wprowadzac w piękne nastroje.Cudny:)
report
Mam nadzieję Edmundzie , że niepotrzebne te łzy gdyż muza nadziei będzie łaskawa i zmusi Cię do ich otarcia.Kazdy z nas swego dnia się doczeka !
report
podoba mi się: / myśli dotykają pagórków zwątpienia, siadam i rozkładam swoje marzenia. Pogodne promienie światła, od mroku oddzielam. / Jak dla mnie bez ostatniej frazy choć dziś z twych oczu łza się sączy.
report
Dziękuje za wszystkie komentarze Józefie jeśli chodzi dzień na który każdy z nas często czeka to ma wrażenie że każdy z nas czeka na inny dzień io innym mówimy.
report
podoba mi sie ,piekny.pozdrawiam
report
Dzień na który czeka wielu z nas, ładny kawałek.
report
Wiara i nadzieja towarzyszy nam nieustannie. Czekamy żyjąc a może żyjemy czekając? W końcu wszystko się spełni. Wiersz naprawdę dobry. Pozdrawiam :)
report