Pan Bóg dał mi życie,
wiarę, nadzieje inny ktoś,
człowiek dał
dni fałszem i zdradą zatrute.
Ty przyniosłaś mi smutek,
i ranę, co krwawi wciąż.
Ja tobie pozostawiam,
uścisk mych zimnych, martwych rąk.
Pan Bóg dał mi życie,
wiarę, nadzieje inny ktoś,
człowiek dał
dni fałszem i zdradą zatrute.
Ty przyniosłaś mi smutek,
i ranę, co krwawi wciąż.
Ja tobie pozostawiam,
uścisk mych zimnych, martwych rąk.
Edmundzie, to wszystko, to nic. Minie, jak zły sen... Pozdrawiam :)
report
Ojojoj--co tak pesymistycznie Edziu ? mam nadzieję że to tylko peel:)
report
Może minie ale sen pozostaje czasami w naszej pamięci, ale szczęście nie każdy tekst wyrazem moich doznań a nie wszystkie teksy są mim udziałem.
report
Jakaś chwila zwątpienia i i niepotrzebnego pesymizmu połączonego ze smutkiem była przyczyną pisania.Czasem ma się taki dzień, który na szczęście mija jak zły sen. Edmundzie głowa do góry i uśmiechnij się bo wiersz świetny !
report