Jesieni w moim ogrodzie

Słońce strzepuje resztki swoich
letnich promieni.
Drzewa z mojego ogrodu,
 zapomniały już smaku swoich owoców,
świerki, które strzeliły w górę,
stoją nieruchom zasłuchane w
wilgotne klimaty.
zbrązowiałe z żalu liście,
derenia, azali, borówki,
zmieniają pogodną scenerię mej
działki.
 

I tylko dzikie koty,
płoszą ciszę pogodnej jesienni.

Józef Załuski
23 september 2010 at 11:19

Od dzisiaj mamy niestety jesień !Dla , niektórych piękna malownicza pora dla innych czas rozrachunku z życiem . Dobra znajomość botaniki i klucza do oznaczania roślin jak widać Edmundzie jest Twoją mocną stroną !A co myślisz o "kotkach"?

report

Edmund Muscar Czynszak
23 september 2010 at 11:38

A koty nie są moim ulubionym tematem rozmyślań szczególnie czarne które przebiegają mi drogę, zaś do kotek jaki takich nie awersji !

report

Józef Załuski
23 september 2010 at 22:45

Miałem na myśli "kociaki"( nie kocice !) które jeszcze u nas czasami powodują chociaż z trudem ruch obrotnika i dźwigacza ! U naszych dam z kolei ruch dolnęj żuchwy ...!

report

stateless
23 september 2010 at 13:57

bardzo ładny wiersz. można jedynie wersyfikacyjnie poprawić

report

An - Anna Awsiukiewicz
24 september 2010 at 15:49

Piękny wiersz.U mnie w ogrodzie są jeszcze owoce i dzikie koty też

report

Edmund Muscar Czynszak
24 september 2010 at 16:26

Niestety u mnie pozostały tylko koty i wspomnienia.

report

Withkacy
24 september 2010 at 16:36

fainie, tak jesiennie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register