A kiedy już odejdę w górę,
przekroczę mroczną granicę ciszy,
wrony czarne moje siedlisko obsiądą
i myśli nikt już nie usłyszy.
Martwymi dłońmi, największej dotknę tajemnicy,
Bóg mi wystawi swój rachunek.
Czy pamiętać,będziesz o mnie
w słowach, które pozostawię?
Może znak zapytania na końcu zastąpić: " Bóg wystawi rachunek a ty pamięć na pokaz" Może coś takiego? Przemówił do mnie wiersz. Pozdrawiam.
report