28 april 2013

diary

sergiusz juriev
sergiusz juriev

Zwykly dzien

Dzis mam wolny od raboty dzien. I jeszcze palmowa niedziele prawoslawnego swieta. Transport miejski przepelniany i na przystankach so kolejki. Przez to musialem kilko dziesiat kilometrow przejs sie na piechote. Z jednej strony taki spacer jest dobry dla zdrowia, a z drugiej zadna przyjemnosc deptac bloto i przeskakiwac kaluzy. Po zimie tak zawsze mamy , jak zejdzie snieg tak i asfalt z drogi razem z nim. Do miasta wybralem sie bys przycenic sie gdzie taniej mozna zakupic materialu dla budowli. I policzyc ile to mnie bedzie kosztowalo. Przez ten spacer dostalem tylko nowa bol glowy.  Nawet samy naitanszy projekt niedam rady osiagnac....
 No cos przeminul na daremne kolejny dzien. Poprostu jeszcze jeden pusty, zwyly dzien...

deRuda
28 april 2013 at 14:52

nie, to nie jest pusty dzień, starasz się o swoje, to ważne, nigdy tego nie zaprzestawaj, musi się udać, nawet jeśli to potrwa dłużej niż byś chciał, pozdrawiam Sergiuszu :)

report

sergiusz juriev
28 april 2013 at 15:51

Nie zaprzestac to znaczy utracic i wiare. A to tylko co mnie pozostalo. Wiara w lepszeje a co gorzej samo przyjdzie.

report

deRuda
28 april 2013 at 16:16

wiara daje siłę, chroni nas, niech i Ciebie chroni i daje siłę :)

report

Veronica chamaedrys L
28 april 2013 at 14:54

...głowa do góry, uśmiechnij się...choćby do mnie...:)

report

sergiusz juriev
28 april 2013 at 15:52

Usmiecham sie

report

Veronica chamaedrys L
28 april 2013 at 16:04

...i już mi lepiej...:)))...a Tobie...?:)

report

Jerzy Woliński
28 april 2013 at 18:54

waz święto dla Was, pazdrawlaju:))

report

sergiusz juriev
28 april 2013 at 19:30

Dzieki Jurek no to nie moje swieto bo jestem katolikiem noniezwracajac uwagi jedno dziekuje

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register