Delikatna gałązka dotyka mej twarzy.
Otula mnie ciepłem swych rąk.
Szepcze mi do ucha czułe słówka.
Dotyka mych ust, wtapia się w nie-łaskocze.
Dotykam jej listków-piersi. Przytulam się i pieszczę.
Kropelka potu spływa po jej długich rękach, obmywając moją duszę.
Powoli podnosi moje ciało ku Niebu.
Składa pokłon swą czupryną.
Zdziera ze mnie całą padlinę człowieczeństwa.
Odrzuca produkt wtórny.
Staję się wolny. Staję obok Niej. Stapiam się z Nią, z Tą jedyną, czystą i zapomnianą - moją Matką – ZIEMIĄ
:) a gdyby usunąć zaimki osobowe? troszkę ich dużo w tekście
report
Nic nie pomoże. Sprawa jest beznadziejna.
report
Pani Wando a moze Pani ma zbyt ograniczony swiatopoglad bo widzac i sadzac po Pani zdjeciach... zreszta nie bede ocenial po zdjeciach. Prosze wyjsc z ramowej staroswieckiej i koscielno-poprawnej poezji i przyblizyc sie do 21 wieku a jesli Pani nie da rady to lepiej nie czytac. Pozdrawiam
report