29 january 2016

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Ucieczki


Wirtualne umocowania, przestrzenie
 z najprostszych znaków.
Nie - świat, skrupulatne odwzorowanie.
 
Drętwienia przychodzą później.
Zresztą przy braku rozróżnień
już nie mają znaczenia.
 
Sen rozmywa jawę,
dąży do stop klatki czasu.
Mgnienie oka.
 
Nieskończoność zamknięta w szkle,
bez punktów podparcia.
Zawężanie do zera.
 
Wypatroszeni w najnowszym wszechświecie
ostatecznie zamykamy życia w lustrach.
Drugostronnych, bez odbić.

alt art
29 january 2016 at 16:48

zapomniałem się obudzić, ze snu w sen; zapomniałem zasnąć, z dnia w dzień..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register