26 november 2015

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Ucieleśnienia


Świat utkany z dróg, jednokierunkowych.
A pod nogami porzucone korony
cierniowe, rozdeptane na miazgę
 
kalendarze. Czasami żebrak klęczy w błocie,
całkiem bliski wniebowstąpień lub zstąpień.
Zgodnie z horyzontem zdarzeń.
 
Tymczasem słońce na wschodzie drwi
z podążeń. Więc czym prędzej zacieram
krwawe ślady.
 
Słów i nieodzownych milczeń.

alt art
26 november 2015 at 14:19

później już wszystko jedno i przebudzimy się w popiołach..

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
26 november 2015 at 15:42

całkiem sprawny

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register