14 november 2015

poetry

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Chłopaki apokalipsy


Alfa i omega porzucone za kanapą,
tuż obok pudełka po pizzy i zapomnianych
kapsli – najtańsze piwo w okolicy.
 
A w telewizji wytarta symbolika stajenki
oraz wzruszenia na widok sierotek na mrozie.
Szczególnie tych ponad czterdziestoletnich.
 
Trywialnie zasypiamy tuż przed pasterką,
z gorzkim posmakiem opłatka na języku.
Niespełnione życzenia robią za poduszkę,
 
nadchodzi czas noworocznych postanowień.
Z góry skazanych na porażkę, jeszcze petardy
i szampan, koniecznie na dworze.
 
Później już tylko oczekiwanie na zagładę
– jak corocznie.

mua
14 november 2015 at 12:07

póki dechu póty czasu

report

alt art
14 november 2015 at 12:11

zmieniłeś poduszkę..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register