26 april 2011

poetry

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Wiosenne deszcze.

Mnie tak się czasem darzy
przeważnie, gdy padają deszcze
ciepłą wiosenną płyną dróżką
wtedy szeroko otwieram na świat okno


wdycham pełną piersią
zapachy wiatru nocnego
kropla, krople goni
tańcząc walczyka wesołego

dzwonkami zaczyna się koncert
chyba to jakimś jest sygnałem
bo już tych muzyków
zebrało się tysiące

na dachu werble im wtórują
w czerwień blaszanej dachówki
by spłynąć i grać staccato
w rynnowej karuzeli strużce

gonią się w berka wesołego
by wpaść w pułapkę kałużową
zmęczone tą gonitwą
zasnąć pod lipowym drzewem.

agnieszka_n
26 april 2011 at 18:44

ładny, pełen lekkości opis przyrody, można oderwać się...

report

Bozena Nitka
27 april 2011 at 09:09

dziekuje Agnieszko:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register