17 august 2010

poetry

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Zrozumieć samotność..

głębokość samotności
mierzy się stopniem bólu
 cichą łzą...ilością pięter powietrza 
mijanych w spadaniu w dół
dzień po dniu


gdy słów zabrakło
 tylko  trwożne spojrzenie
rzucane w przestrzeń
czuję  że byłeś

smugi dotyku 
w podświadomości bytu istnienia
i porannego staczania
z brzegu łóżka na ziemię
gdzie rano łamie
jedno żebro cierpliwości

Margot
17 august 2010 at 20:16

Samotność. Wielu się z nią mierzy. Poprawiłabym: gdy słów zabrakło/jedynie trwożne spojrzenie/rzucane w przestrzeń/czuję że byłeś... I może: kiedyś zrodzę krzyk na pożegnanie. Ale to tylko takie moje widzenie :). Pozdrawiam :)

report

Roman
17 august 2010 at 21:04

wygląda na dobry wiersz :) usuń nadmiar słów bo przeszkadzają złapać nastrój np : "zrozumiałam głębokość samotności mierzoną stopniem bólu jedną łzą cichą ilością pięter powietrza mijanych w spadaniu dzień po dniu w dół "

report

Roman
17 august 2010 at 21:05

a to do poprawki : "jedynie trwożne spojrzeniem: ":)

report

Bozena Nitka
17 august 2010 at 21:06

dziekuje za komentarze Margot:) i Tobie tez Romanie:) nie moge usunąc tego nadmiaru słów bo zgubił by sie sens wiersza:)

report

Bozena Nitka
17 august 2010 at 21:07

Maks Pain nie wszystko złoto co się swieci prawda??

report

Bozena Nitka
17 august 2010 at 21:34

a szkoda lecz szanuje czyjeś zdanie a kazdy ma swój styl pisania lubię metafory lecz bardzo Ci dziekuje za komentarz:)

report

Roman
17 august 2010 at 23:12

Maks jest wyjątkowo bezpośredni ale warto przemyśleć jego uwagi :) Kiedyś prosił (grzecznie) abym zmienił 90 wiersza . Zmieniłem :) Dla mnie I zw bomba co potwierdzam powtórnie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register