polska katolicka
powszechna
jak chwasty na polu
antysemicka
jak ksiądz Jankowski
zmęczona matka
wieczorna
spocona
niczym ekspress spóźniony
zapomniana
niczym dzieci z byłych PGR-ów
osamotniona
jak proboszcz w nocy
bezwzględna
jak urzędnik skarbowy
poniewierana
jak dziecko upośledzone
zakrwawiona
niczym historia XX wieku
kojaca szelestem liści klonu
wielobarwnie radosna
jak początek jesieni
tryskająca zielenią pokrzywy
majestatyczna
niczym orzeł w przestrzeni
waleczna i sprzedajna
chytra i wielkoduszna
antysowiecka
teraz pro-amerykańska
czekająca na Boga
z kromką chleba
i setką wódki
bezkompromisowo wierząca
w lepsze czasy.
nic nie będę golił!!!/thanx za koment
report
podoba mi sie wiersz ,polska nie ,,heh
report
dokladnie a polske tworza polacy - takie male, szczere autoswiadectwo naszego spoleczenstwa....
report