Nie lubię wiosny
gdy w grobach nieszczelnych
gorzka woda stoi
a po niej jak widma
podziemnych przestrzeni
Galeony trumien
bez załogi żywej
dryfują w ciemności
Na grotmaszcie krzyża
żałosne pajeczyny żagli
daremnie czekają ożywczych passatów
Ale jeden Człowiek
do masztu przybity
czeka by u Kresu
krzyknąc głośno - Ziemia
I tylko raz w roku
betonowy nieboskłon
przebijają ogniki św. Elma
zwiastując lodowy spokój
...wizja,która napawa lekkim dreszczem,duży plus Bartku..,
report
daję plusa, choć sceneria bardziej jesienna niż wiosenna. pozdrawiam.
report
zaskakująco trafne - podoba się :)
report
Tylko ten maszt z przybitym... a historia się powtarza
report