3 december 2010

poetry

Kate Prozac
Kate Prozac

one way ticket

zabiłam ich wszystkich tak jak obiecywałam
zrobiłam to na palcach obu rąk
mam krew która pokolorowała im usta

oni mieli takie wielkie oczy jak witraże
żebyśmy lepiej mogli widzieć historie
o dobrych złych i brzydkich

teraz muszę uciekać
bo kończy mi się alibi
ważność miesięczna krew
ty zostań
i kiedy ona znów pójdzie się przejść
nie będziesz już musiał z nikim się bić

oni nie żyją
tylko ten bezdomny w pociągu
podciął mi gardło brudnym szkłem
wdało się zakażenie a ja wyskoczyłam
połamałam sobie wszystkie paznokcie
i włosy

(VIII 09?)

Paweł Kołodziejski
3 december 2010 at 21:07

czemu? czemu przechodzimy znowu z opóźnieniem lekcję z nowych brutalistów? Kte p. masz świetne wyczucie słowa - nie musisz na siłe "rzygać krwią i łamać bez wątpienia ślicznych paznokci. poezja jak otwarta rana - tak ale nie zadana wtym miejscu. piszę bo lubię twój styl - tylko nie uciekaj w czarne kotyliony na siłę. To nie TY!!!!

report

Kate Prozac
3 december 2010 at 22:10

dzieki.spokojna twoja rozczochrana,nie uciekne w czarne pomady i pudry

report

krawiecplugawiec
28 december 2010 at 00:57

nauczka: nie łazić po czarnych peronach

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register