25 august 2010

poetry

Kate Prozac
Kate Prozac

tratwa meduzy

to miasto jest pijane sobą powiedziałeś
a facet przy pomniku gwizdał
sikając w stronę zachodzącego słońca
jak pierwszy tego wieczoru zwycięzca

oni wszyscy mają wąskie usta i kieszenie
pełne pięści zwłaszcza
gdy pociągi do stolicy odjeżdżają za późno lub
brakuje drobnych na dobrą wróżbę chińską
w co najmniej pięciu smakach

tutaj dachy są zbyt niewygodne
nie ma dokąd skakać nawet gołębie
srają na przechodniów mało przekonane

nie patrz już
tak głęboko odprowadzę cię na końcu
jest spokojny cmentarz
od dawna
nikogo nie pochowano

Jarosław Trześniewski
25 august 2010 at 19:37

bardzo dobry

report

Wanda Szczypiorska
25 august 2010 at 20:11

Zadziwiające wiersze ( mówie o wszystkich znanych wierszach Kate Prozak). Mają jakąś tajemniczą siłę. Portale nie sa miejscem dla krytyki literackie, więc nie potrzeba chyba tego stwierdzenia uzasadniać.

report

Kate Prozac
25 august 2010 at 20:13

dziekuje za wejscia i opinie:)

report

stateless
25 august 2010 at 20:41

jw.

report

Kate Prozac
25 august 2010 at 20:51

pozdrawiam mojego Brata,ktoremu Lodz tak przypadla do gustu;)i mieszkancow;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register