mówi pani pijany gnojek
nie jest źle
tylko do granic chodnika
kolejny raz mogło być lepiej
kolejny raz
przewieszam głowę przez ramię
bezwstydną białą flagę
tylko gest
zbyt mało w pani obrzydzenia
myślę
ostatni ludzki odruch
zbyt dużo nas na metr
i przywieram w kącie oczodołu
pani
chodnika
dookoła tego wszystkiego