Otwierasz drzwi
Nie mówiąc nic,
Wychodzisz jak skazany,
Na chore dni,
Koszmarne sny
W krainę zakochanych.
Nie wierzysz mi
Że ja i ty
To obraz zamazany,
W zasięgu lwów,
Bez dźwięku słów
Na szczątki rozszarpany.
Otwierasz drzwi
Nie mówiąc nic,
Wychodzisz jak skazany,
Na chore dni,
Koszmarne sny
W krainę zakochanych.
Nie wierzysz mi
Że ja i ty
To obraz zamazany,
W zasięgu lwów,
Bez dźwięku słów
Na szczątki rozszarpany.
mnie tez "zasięg lwów" zaintrygował, reszta niekoniecznie - pozdrawiam :)
report
A ja proponuję - "w zasięgu hien, bez dźwięku syren". To by dopiero było! Dałbym nawet plusa :)
report