ALL WORKS Poetry (5)
About me Friends (2)

22 december 2010

poetry

Anna Krotejko
Anna Krotejko

To będą pamiętne święta

Mój Boże taki dzień
A ja znowu niewyspana

Stół nakryty, a za stołem
12 Apostołów siedzi

Jedzą rybę
Ta krwawi

Mówię dość !!!
Proponuję barszcz

Apostołowie pociągają się za uszy
i składają sobie życzenia.

Krwawych świąt !!!
Niech żyje nędza !!!

I Tobie wzajemnie
Na wzajem Tobie

Łącznie oddzielnie
błędnie poprawnie

Miewam sny pojebane
ale to dzieje się naprawdę !!!

Proponuję kolędę
Na pasterkę pójście

Oni na to… nie !!!
„Wolim przemoc
sex
i wódkę”

To ja wyciągam z kieszeni asa
i krzyczę – prezenty !!!

„W tym roku dostarczą je terroryści”
odpowiedzieli chórem i odeszli

A odchodząc tak śpiewali
„Za rok nie będzie świąt
i pójdziecie wszyscy do pracy”

To ja biegnąc do nich krzyczę
Kurwa !!! Niech się stanie !!!

Odpowiedzieli po łacińsku
- „Amen” !!!

Wanda Szczypiorska
27 april 2011 at 09:52

Ja też tak uważam.

report

oczy jak pustynia
27 april 2011 at 09:55

w połowie odpuściła sobie dalsze czytanie....

report

Jarosław Trześniewski
27 april 2011 at 10:03

Brutalny aż do bólu.

report

alt art
13 november 2014 at 14:58

kurz i pajęczyny zjadły Twoją fotografię..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register