pamiętałem ten zapach od dziecka
ręce wtedy kleiły się masłem,
i smakował taki ciepły
a żółte tulipany niczym tuzin słoneczny
rozpalały nas
przykrytych śnieżną bielą
pamiętam ten zapach od wczoraj
moje ręce błądziły po skórze,
i dotykałem taką ciepłą
gdy poczułem go znowu
omdlewałaś ze mną
otulona we wspomnienia gorącego chleba
pozostanie ten zapach na jutro
na zawsze ...
Też piękne porównanie:))
report
dziękuję tak to odczuwałem
report
o to mi chodzi w poezji aby czytelnik mógł poczuć to razem ze mną
report
jednak tak Jacku:) ten zapach chleba z maslem jest tak pachnacy, ze przyciagnal mnie pod ten wiersz znow...przeciez wiesz ze juz go czytalam...i nieodmiennie zachwyca:) chcialoby sie go bardzo...mmmm
report
ten zapach jest we mnie, choć wszystko inne się zmieniło i już nie ma nic oprócz wiersza ...
report