4 december 2010

poetry

jacek rakoczy
jacek rakoczy

Zapach


pamiętałem ten zapach od dziecka
ręce wtedy kleiły się masłem,
i smakował taki ciepły

a żółte tulipany niczym tuzin słoneczny
rozpalały nas
przykrytych śnieżną bielą

pamiętam ten zapach od wczoraj
moje ręce błądziły po skórze,
i dotykałem taką ciepłą

gdy poczułem go znowu
omdlewałaś ze mną
otulona we wspomnienia gorącego chleba

pozostanie ten zapach na jutro
na zawsze ...

An - Anna Awsiukiewicz
4 december 2010 at 07:48

Też piękne porównanie:))

report

jacek rakoczy
4 december 2010 at 13:03

dziękuję tak to odczuwałem

report

jacek rakoczy
6 december 2010 at 17:58

o to mi chodzi w poezji aby czytelnik mógł poczuć to razem ze mną

report

Szel
10 december 2010 at 16:40

jednak tak Jacku:) ten zapach chleba z maslem jest tak pachnacy, ze przyciagnal mnie pod ten wiersz znow...przeciez wiesz ze juz go czytalam...i nieodmiennie zachwyca:) chcialoby sie go bardzo...mmmm

report

jacek rakoczy
10 december 2010 at 17:33

ten zapach jest we mnie, choć wszystko inne się zmieniło i już nie ma nic oprócz wiersza ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register