zatrzasnęłaś naszą przeszłość
tak nagle i nie zdążyłem powiedzieć
tego co zebrałem w sobie
na święto, które miało nadejść
każdego dnia cierpliwie
budujesz mur, który odgrodzi nas
nie bacząc na ból, który
rani serca jednocześnie
straciłaś wiarę w marzenie
że znajdziemy drogę
do ogrodu spełnienia
pachnącego delikatnie
odnajdę kiedyś przejście
przez ściany i kolczasty żywopłot
i otworzę furtkę
do przyszłości we dwoje
dobry ;)
report
Poza powtórką "który", w drugiej zwrotce, wiersz na tak :)
report
Podoba mi się
report
dziękuję
report
Jakie to wszystko jest znane, bliskie... Podobnie jak ten z Mariackiej wierzy nie dokończyłem hejnału. Ale żyję, czas zabliźnił rany moje i we wzajemnych relacjach... dziś mogę grać (czyściej bez fałszu ) na innej wierzy, jestem gotowy... mam nadzieję, że tę grę dokończę. Ale popłynęło. Dziękuję panie Jacku za tą terapię, za uświadomienie, za przypomnienie... dziekuję.
report