cisza niczym mgła zakryła świat
słowa milkną rozbite
na ścianach wokół
macham rękoma bezradnie
by odgarnąć drogę
wołam choć wiem
że nie ma nikogo blisko
cisza pokrywa wszystko
nie umiem powiedzieć nic więcej
a uśmiech potrzebuje wina by trwać
ot szarpanina codzienna! jakze by sie chcialao rzucic wszystko w diably i pojsc nowa droga ! serdecznosci Jacku:)
report
Nastrojowo. nostalgicznie. na tak
report
dziękuję ten wiersz powstał ponad rok temu
report
Podoba mi sie. I ta istatnia linijka taka mocno realistyczna, pozdrawiam.
report