ALL WORKS Poetry (16)
About me

Złodziej

Kim jesteśmy dla siebie pośród tłumu?

Odbiciami w lustrach oczu,
które kiedyś zatrzymywały świat,
a dziś mijają się bez słowa.

Przechodzisz obok obojętnie,
jakby wczoraj nigdy się nie wydarzyło,
jakby noc nie znała naszych imion,
a wspomnienia były tylko snem.

Jakby Twoje usta
nigdy nie dotykały moich,
jakby ciepło Twoich dłoni
nie mieszkało jeszcze pod moją skórą.

Dziś nie patrzysz.

Nie zatrzymujesz wzroku,
nie zachwycasz się moimi dłońmi,
nie szukasz mnie między ludźmi,
jak kiedyś.

A przecież byłam.

Byłam w Twoim śmiechu,
w Twoich planach,
w tych wszystkich „jutro”,
które miały nadejść.

Zabrałeś coś ze sobą,
gdy odchodziłeś.

Nie zdjęcia,
nie wiadomości,
nie wspólne miejsca.

Zabrałeś część mnie.

I odszedłeś
jak złodziej,
który nie zostawia śladów,
tylko pustkę,
w której jeszcze długo
słychać echo jego kroków.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register