ALL WORKS Poetry (12)
About me

Na Schodach Losu

Może mijamy się na schodach
Codziennie ten sam blok
Ty patrzysz gdzieś przed siebie
Ja uciekam w własny krok


Może stoisz obok w sklepie
Kiedy kawę biorę znów
I nawet nie przeczuwasz
Że pasowałbyś do moich snów
Może siedzimy w tym samym tramwaju
Patrząc w deszcz za szybą dnia
Ty słuchasz swojej ulubionej piosenki
A obok cicho siedzę ja

Los czasami pisze cicho
Najpiękniejszy z naszych dni
A my jeszcze nie umiemy
Odnaleźć swoich drzwi


Może jesteś tak blisko
Tylko jeszcze nie wiem jak
Może mijasz mnie przypadkiem
Wśród zwyczajnych małych spraw
Może kiedyś spojrzysz dłużej
I zatrzyma się na chwilę świat
Bo serca już się znają
Choć my jeszcze nie znamy się tak


Może już tysiąc razy
Minęliśmy własny los
Nie wiedząc, że gdzieś między nami
Od dawna mieszka wspólny dom
Może pewnej zimnej nocy
Przypadek poda nam dłoń
Ty uśmiechniesz się nieśmiało
A ja poczuję: to on


I wszystkie drogi, wszystkie schody
Prowadziły właśnie tu
Do jednego spojrzenia
Które zmieni zwykły tłum


Może jesteś tak blisko
Tylko jeszcze nie wiem gdzie
Może nasze przeznaczenie
Spaceruje obok mnie
Może kiedyś się odnajdziemy
Pośród miasta, świateł, dat
I wtedy wszystko zrozumiem
Dlaczego los tak długo kazał czekać nam

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register