Mała Lu pojawiła się latem kiedy
chodnik pokrył się jarzębiną malin
piasek przesypywał się w klepsydrze
a Mała Lu rosła w moich oczach
rozczesywała włosy i mówiła
nigdy nie napiszesz o mnie wiersza
zawsze będzie niedokończony
a piasek przesypywał się w klepsydrze
któregoś dnia skończyły się maliny
i spadły płatki parasoli
a słowa Lu więdły w moich wierszach
i nie napisałem już więcej
o pachnących latem prześcieradłach
o jaskółce kołującej w koronach drzew
o tym jak wirując cygańską spódnicą
zamiata podłogę
purysta
report
Mała Lu pojawiła się latem kiedy chodnik pokrył się jarzębinowo piasek przesypywał się w klepsydrze a Mała Lu rosła w moich oczach
report
:) takie proste. tytuł mnie zwabił. hej :)
report