Poetry

Grain
PROFILE About me Friends (5) Poetry (308) Prose (7)


Grain

Grain, 26 june 2022



zmęczenie materiału śpiewnego

nie wiem komu podebrane motto:
kiedy ustaliliśmy jaka była historia,
żadne fakty nie mogą już tego zmienić

na wczorajszy warszawski marsz równości
zapraszały napisy w języku mołojców i mołodyć
tych którzy uciekli przed gwałtami i zwyrodnieniem
w celu pokojowego przecwelenia

z początkiem lata Europa z tekstu Ody do Radości
boi się zimna pustki w portfelach
a nie tego co wciąż jeszcze będzie się ludziom wydawać


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Grain

Grain, 24 june 2022



zawrotka

z wnukiem przegrywałem od malucha w kartkowanym
wielowarstwowym lesie z jego grzybami słodyczowymi
i moją poezją jak dżungla nigdy nie wiadomo
z jakiego próchna i czyjego truchlenia ścinam słowa
lotnej frazy na korzystniejszy profil
z odciskiem kwiatu paproci
teraz kupił sobie replikę karabinu
z którego można strzelać zamiennikami patronów
w imię zabawy treningu wyobraźni
i celuje we mnie to omijanie


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 24 june 2022



no i tak to się zaczęło

uciekinierka odważna matka poszła przez kilka wsi zobaczyć
czy w opuszczonym w pospiechu gospodarstwie dziadków
ocalało coś doczesnego z ubrania swoja niezawszona pościel
eskortował ją były partyzant pod bronią
i jak wtedy wymagał szacunek wobec wdów powiedział
ja bym się z Wami ożenił ciotko
nigdy nie opowiadał o odejściu z milicji
jak był katowany pod pretekstem niewywiązania się
z obowiązkowych dostaw na kamieniach pod Świeradowem
dokąd uciekli
nigdy nie zdawał sobie sprawy przed czym
nie będzie mógł nas ochronić


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 19 june 2022



Zeusa nie szkoda

rzecz się dzieje w Paryżewie i osadach dorzecza Haweli
gdzie wciąż nawijają na uszy makaron z dominą makreli
a i nas rozmiłowani wielce w Europie
baba jeszcze z chłopem ten już na chłopie
nie kupisz jaj od kury w brukselskim seksszopie


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 18 june 2022



ballada salonkowa czyli kto nas chce w potylicę

po oczekiwaniu długim
pojechali schnellzugiem
spakowali w dobre miny
dyktat Putina ruskie terminy
podarły ryja opozycje
że bez nas padły propozycje
niezbędnej kapitulacji
dla europejskiej konfiguracji
cóż że śmierć i trupy
byle dawać dupy


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 16 june 2022



Lady Godiva

zaskoczona otwarciem drzwi do łazienki
odwróciła się przycięta pod bikini na dwa palce
rekruta do przysięgi dla głupca na wzgórku
energicznie uniosłem rękę do powitania Heil Hitler
i niepoprawny śmiech zaplótł nasze kości
dzisiaj kiedy na deptaku dzięki zazdrosnej
o mój grasancki wzrok zrozumiałem
że mógłbym mieć każdą niewartą zawyżanych wspomnień
powtórzyłem jej za kimś anegdotę o dziadku w raju
który ma za złe żonie że przez jej starania o zdrowie
trafili do niego o wiele za późno


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 15 june 2022



adoracja chipsów

dziadek dożywa w grobowej ciszy tamtego świata
bez pary karych koni wyprowadzonych ze stajni
przez bandę po przejściu frontu
z dobrodziejstwem milczenia w obronie życia
które nastało zwiastowaniem prymitywnej mądrości
wykształcone w pełni żarników
aż po nadejście wolności elektronów stroboskopii
rozpromienienie regeneracyjne wszystkich koszerności tęczy
i niewiele pozostało do zakopcowania na wojnę


number of comments: 2 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 8 june 2022



wnuczyzna - tryptyk

wnuczyzna – tryptyk

Bruno

zakręciłeś bączkiem do podłogi obrus na wyrost
ze mną przy końcu talerza
z odkrytymi przez ciebie grzybami słodyczowymi
w kartkowanym lesie
oblatywaczu krótkich sklepów
na przyrastającej ciekawości przestawiłeś się
starszej znudzonej dziewczynce
pozornie trwalszy od trzymanego w ręce balonika
aż do odejścia na drugi krąg swojego wiersza
z początkowym wersem
wiosna pięknem godzi
który kiedyś spłonie
a tylko las ma dość siły i czasu po niepamięć
żeby zaczynać od nowa

Róża

kiedyś twoi rodzice pojechali naradzać się aż do Pragi
skutecznie przy następnej choince
i gałązkowym ściegu obrusu w objętościowym sianku
zarabiało się twoje życie i zaklinane szczęście wabik na życie
po raz pierwszy odbite przez mamę przy zamianie noworodków w szpitalu
kiedy szczęki mojego laptopa czekały na asumpt pośnieżyło we mnie
w starym kineskopie hreczkosiej zza Buga
po kilku pacyfikacjach patrząc na wskazanie
kieszonkowej cebuli niemaskującej łzy powiedział
Mania pewnie podoiła

wiosenki na torcie

Bruno zbiera na podróbkę japońskiego miecza
uboższy lub nie o sentyment
laurkowanego dziadka do dżinsowej katany
kupionej za sprzedane na skupie utelepane jabłka
na cydr z epoki dziewczyn zbudowanych na modłę Nowej Huty
i nie swoich win patykiem na kwaśnej wodzie pisanych
Róża przestała wchodzić w nieswoje buty
już nie myli przedpokojów jedynie swojego męża z tatą
i jeszcze przed nią wiele czasu do przekwitania sukienek


number of comments: 3 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 4 june 2022



EwaKatarzyna

leżą nawet niezafoliowani
jedni i drudzy w przyspieszonej zgodzie
świat bez zasad przestawiony na węglowodory
nie wierzy łzom
nie przeniesie Paryża do Buczy dla zapalenia świeczek
w imię Wolności Równości i Braterstwa
Dwight Eisenhower nie przewidział
że te skurwysyny zmieniający historię
będą wmawiać że nic takiego nie było
nad nieostygłymi jeszcze ciałami
i że to ludzie są wielcy
od uniewinniania samych siebie


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Grain

Grain, 3 june 2022



dawno niedawno temu

w niedoczasie nawet zarania
zanim zaczęły napełniać się
ciągnięte w weselnych orszakach puszki
drugoplanowe ogony na nieużytkach romansowej trójpolówki
kreślić pochodne epickiej dysfunkcji
była sobie jedna Julia Kapuletti
Jolka po katedrze endemicznej chemii
pierwiastek z okresowymi wiązaniami
i Ulka po felczeracie z nadymki siedmiolatki
utwardzająca i utwierdzająca mnie że całka z e do potęgi x
równa się e do potęgi x a czasem zero
brzemienne przenoszone pozamaciczne
jak brak drugiej szansy po powieści Marquesa
i bezludne powietrze w kwartałach miasta
naznaczonych konspiracyjną sentencją
jakie to piękne jakie to smutne
która chociaż empiryczna
pozostaje coraz trudniejsza do udowodnienia


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: zmęczenie materiału śpiewnego, zawrotka, no i tak to się zaczęło, Zeusa nie szkoda, ballada salonkowa czyli kto nas chce w potylicę, Lady Godiva, adoracja chipsów, wnuczyzna - tryptyk, EwaKatarzyna, dawno niedawno temu, ciswoman i demolka, wiosenki na komunijnym torcie, primum non nocere, zachowek, będziesz, śmierć saren z pieknych landszaftów, kilka okien, Zośka i parasol, wypluwki, całkiem, do Andzi ziomali z komunikatora, słońce z nadruku, Krysia - cykl, wpisowe, dziurawka, Półhalka – opera góralska w trzech zasłoniętych aktach, bez wymiany koszulek na dokumentach, pod łososia rybkę która spełnia wymogi zakąski, kiedy skończy się wojna, życie to spam, życie to spam, ikebanał bluszczu uczepionego domu, trzy okna, sumienność, inkubacja kraszanki, pierwsze rozstrzygnięcia, limo, czekistą się nie bywa, pocztówka, między Borgesem i Breżniewem, syndrom zbuka Faberge, mąż nauczycielki, świniobicie, Radomierzyce - tryptyk, Piejok /finalny/, choroba poplemienna, miniaturki, na zagubionym początku świata, Plandanka, przykrota, frazy singlowe, Jaś i Małgosia, Witzenhausen, Jebigórka, świat nie udaje, niesprawiedliwość dziejowa, odkąd stanąłem na ślubnym taśmoiągu, strychninozaur, z lat osiemdziesiątych, Jebór, tam gdzie nie ma torów do miasta Uć i samobójstwa, nimfomania Story, mów mi Garou, napełnianie morza, popraw sobie deszcz na twarzy, to jest gnieciuch /remake/, wiosenki na torcie, wojna zaświatów /remake/, nieprawda, wojna zaświatów, miniaturka, próbka wymyśliny, wstępniak /remake/, kto nie lubi Zenka M., wstępniak, targaniec, przepławki, Bloomsday, ale ty jesteś ładny chłopak, Krysia, z domu Kolano, Franuś, komu wisiał ten winny, to jest gnieciuch, moja Karolciu, Blulek, Pamelo żegnaj, próchnica murowana, kilka sarkazmów więcej - tryptyk, cementusik, o niedopasowaniu do obcisłej poezji, duchówka, trzy grainy - tryptyk, run, zachłystek, jak Żwirek buławę w plecaku nosił, ścigany zbieg okoliczności, historia przeglądania, wczoraj, wypylybymy, siedmiomilowym kapciem, poprawka poprawki, szarpak, dziuplodok, Sky Tower prawdziwki i podgrzybki z Placu Hirszfelda, szczęśliwego Nowego Targu i gminy Nędza, cześć, skrzypłocz podłączanie do sieci, nie trudno o samotną osobę, i przez piąte po dziesiąte, braffiterka, hopka, zimowe pszczoły - dyptyk, Sorry Pocahontas, Snow Frolic i inne motywy, lizol, tylko Yeti nie skorzystał z amnestii, franczyza, płonące literatki - dyptyk, domykanie wiatru - dyptyk, akumulacja, na niewdzięcznika, pylił lipiec niełzawieniem, fortuna kałem się toczy, wolność równość pokretyństwo, darmowe minuty, głupawka niech się głupawką odciska, laminat, naczepa, japoński ekonomista, jurgeltnicy, kobieta po pięćdziesiątce, dziękuję, katastrofy w przetworzach i klapcążki, pani Stasiu, uzurpacja, bimbrozja, moja siostra Sura mówi, a może, w przyszłym roku kochana, wadium i twist off, o miłości, o miłości trochę, ogłoszenie przy domofonie, nie wiem, repasaże panieńskich wianków, w intencji deszczu, dama z ośliczką, pewnego urazu, Do wierzących, ślady,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register