zingara
ALL WORKS Poetry (91) Prose (8) Photography (3) Books (2)
About me Friends (5)

27 february 2018

prose

zingara
zingara

bernstein

jakbym powstała z chaosu, podnoszę się,
to znów upadam, zwijam z bólu
— zwierzątko prowadzone na rzeź
 
przybiera nieokreślony kształt neurotycznej
epidemii. nie mów,że to paskudna przypadłość.
rozrasta się
 
słyszysz? znów grają:
 
marsz żałobny — pochłania delikatne
wnętrze, centymetr po centymetrze
coraz głębiej i głębiej
 
choćbym zacisnęła pięści,
cokolwiek to znaczy — gorzka muzyka
rozerwie delikatną materię

alt art
27 february 2018 at 15:49

przecie to nie marsz żałobny tylko adagio g-moll na smyczki i organy remo giazotto, na bazie orkiestrowej partii basu z zaginionego koncertu tomasa albinoniego..

report

zingara
27 february 2018 at 17:46

ależ mi ulżyło:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register