7 may 2010

Jesteś zerem (umrzyj teraz)

Po co tu jesteś, nikt cię tu nie chce
Jesteś tu tylko zbędnym balastem
Łykaj tabletki, sześć.. osiem.. jeszcze!
Wszyscy czekamy aż w końcu zaśniesz

Po co tu jesteś, zabij się wreszcie
Jak to jest życie całe być chwastem?
Nikt cię nie znajdzie, nie licz na szczęście
Będziesz tu leżeć, aż cuchnąć zaczniesz


number of comments: 4 | rating: 4 |  more 

Magdalena S.,  

pocieszające

report |

Nathas,  

Taa.. zainspirowane taką wesołą piosenką - 'Zabij się' zespołu Łzy

report |

qwerty1000,  

Tia... Przyznam - robi wrażenie ten twój awatar. Ciekawe czy w środku też jesteś tak twardy, jak to wynika z twojego wizerunku. Szatan - te sprawy... Zawsze się zastanawiałem - co taki koleś ma naprawdę w głowie? Z doświadczenia wiem, że jak skorupa twarda to pod nią miękko a po twojej wypowiedzi (tej, co jest nade mną) domyślam się że musisz być całkiem wyluzowanym gościem z niezłym poczuciem humoru... Nie próbowałem cię w żadnym wypadku obrazić pisząc o tej skorupie. Po prostu znam kilku kolesi należących do twojego gatunku i powiem ci, że pomimo tego iż wszystkim wkoło życzą śmierci, śpiewają jakieś piosenki w języku którego nawet w necie nie dałem rady przetłumaczyć, świat by ponoć spalili gdyby mieli wystarczająco dużo benzyny i kilka bójek razem zaliczyliśmy, tak naprawdę nigdy nie skrzywdziliby niewinnej osoby. A wrażliwi są jak cholera (chociaż żaden się nie przyzna). Ogólnie rzecz ujmując - dobrzy z nich ludzie i lojalni kumple (pomimo tego całego odstraszania). Ale wiem też, że są wśród was totalne świry - jeden taki dźgnął nożem moją koleżankę... Te satanistyczne brednie zrobiły mu z mózgu bigos. Wcześniej wysyłał jej wiersze podobne do twoich. Ale nie dlatego cię zaczepiłem. Podzielę się z tobą pewnym groteskowym wręcz spostrzeżeniem. Właśnie przetrzepałem cały ten portal (jak długi i szeroki) w poszukiwaniu kogoś, kto by coś godnego uwagi pisał. Właściwie, chodziło mi o poezję która nosiłaby jeszcze jakiekolwiek znamiona poezji czyli trzymała się rymów. Znalazłem dwie osoby - babkę tworzącą wierszyki dla dzieci rodem z Brzechwy i totalnego antychrysta - czyli ciebie. Ironia... Na tyle osób... Twoje teksty przypominają teksty piosenek (i wyśmienicie by do nich pasowały) ale to tylko taka niewielka dygresja gdyż ogólnie są według mnie bardzo dobre. Ten nade mną jest powalający. Chętnie go zapożyczę żeby zacytować w jednym z moich opowiadań - jeśli oczywiście pozwolisz. Rzecz jasna, jako autora podam ciebie. Nie przeczytałem jeszcze wszystkiego co opublikowałeś ale z pewnością wrócę jeszcze do twojego profilu bo jest tu jedyny w swoim rodzaju a twórczość (jak na razie) wydaje się być naprawdę godną uwagi. Tak trzymaj satanisto. I nie ścinaj włosów heh...

report |

Nathas,  

No proszę - wpada sobie taki z nikąd, zupełnie mnie nie zna i bez większego trudu nakreśla portret mojej osoby. I to całkiem trafny portret! Trudzi się człowiek, by uchodzić za indywidualistę tylko po to, by w pewnym momencie ktoś zupełnie obcy roztrzaskał tę iluzję w drobny mak i za pomocą kilku zdań pokazał, że mój przypadek jest banalnie prosty do sklasyfikowania i mieści się w charakterystyce grupy osób z pewnych kręgów kulturowych. Ehh.. ;) Tylko z tym wyluzowaniem i poczuciem humoru u mnie coraz gorzej.. W każdym razie świrem nie jestem, a przynajmniej nie obudziłem jeszcze drzemiącego we mnie psychopatycznego mordercy ;) Wracając do tematu przewodniego, czyli komentowanego pomiotu - typowa radosna twórczość, powstał pod wpływem chwili w jakieś dwie minuty, tym samym nie może być dla mnie czymś wyjątkowo ważnym czy wartościowym. Dlatego zadziwił mnie bardzo fakt, iż był on w stanie Cię powalić. Gotów byłbym się nawet upierać, że go przeceniasz, jednak nie będę tego robił, bo Twoja opinia przyjemnie łechce moje próżne ego. Oczywiście zgadzam się na zacytowanie i w tym wypadku przyjemnością dla mnie będzie znalezienie się w jednym z Twoich opowiadań bo te, które już przeczytałem uważam za co najmniej dobre - tym bardziej, że napisane przez życie. Włosów nie mam zamiaru ścinać - same wypadają i już niedługo będę wyglądał jak 'Pan Wysokie Czoło' Nergal, heheh. Skoro znów odszedłem od tematu, to dodam jeszcze: Lubisz się rozpisywać, cholera.. Do tego piszesz inteligentnie i z sensem, nie robisz błędów. Takie cechy obserwuje się w necie niezwykle rzadko, a ich równoczesne występowanie u jednej osoby to już fenomen. Dlatego dziękuję Ci, że się pojawiłeś. Choć pewnie równie szybko i niepostrzeżenie znikniesz.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1