czterygramy.
ALL WORKS Poetry (51) Prose (5) Diary (2) Photography (1)
About me Friends (7)

Zmiana sposobu prezentacji

***

dobra ran na noc
Dobrana

27 march 2014

poetry

czterygramy.
czterygramy.

***

zakochana – raz
za każdym razem
w tym samym

10 january 2014

poetry

czterygramy.
czterygramy.

zabaw ciąg dalszy nastąpił

ile będziesz się tak bujać
złaź mówię
nie jesteśmy dziećmi
 
ile będziesz się tak bujać
poharatasz jedną z
głów

10 january 2014

poetry

czterygramy.
czterygramy.

***

niewierny Tomasz czyta
własne słowa
wers po wersie
nadstawia drugi

26 november 2013

poetry

czterygramy.
czterygramy.

***

zależni od miejsca i czasu uzależnieni mówię ci chcielibyśmy mieć telewizor nie wzbudzać podejrzeń o
myśli patrząc w ścianę oglądać tvn style dwadzieścia i cztery analizować wzejścia i wyjścia ze sklepu mówię ci chcielibyśmy
być

12 july 2013

poetry

czterygramy.
czterygramy.

przytaknij, gdy powiem: a nie mówiłam.

pamiętasz jak płonęła na mnie koszula?
zajmuje w lustrze kolejne fragmenty ulotnego materiału ruch
każdy nitka po nitce misja prześledzić zgodność z
oryginałem
szybciej!
nie bój się
 
już to kiedyś napisałam

***

dlaczego jesteś taka
a ona na to
– thanatos

dom

byliście inwigilowani panowie w ciężkich butach wchodzili do waszych ognisk rozdawali karty dokładnie
wiedzieli jakie jest potencjalne ryzyko zawału serca gdy wyjdziecie po dziewiętnastej sami
zapraszamy panów w ciężkich butach czy to już w lekkich sandałkach nikt tak naprawdę nie nosi dzisiaj
głowy zbyt nisko byle raziło bielą ich wszystkich do waszych zgasłych mieszkań czekających dusz na dyspensę na nutkę
ekshibicjonizmu

21 march 2013

poetry

czterygramy.
czterygramy.

***

pomyliłam się na trzecim etapie analizy
promienie zaraz po przejściu przez siatkówkę
paraliżując interpretację
rozeszły się po
kościach

28 february 2013

poetry

czterygramy.
czterygramy.

[na przykład: że wierzymy]

nawet nie widzisz, jak robię ci na złość i odmrażam sobie usta, Dżordż. poniewieramy z radością w oczach się. być niżej niż, wiesz? lepiej. turlamy się po podłodze tłuczonych szkieł. obracamy w różne żarty. czasem mało śmieszne. chyba tak. wypada je tłumaczyć, wyjaśniać. przepraszać. tak, mało.
 
i tak przychodzisz do mnie, jak pies z podkulonym ogonem i mówisz mi, że życie to nie bajka. no nie, nie bajka. no wiem. i mówisz mi dalej o radościach, przyjemnościach raczej, i że to o to niby chodzi. w życiu. nie sądzę. wolałabym nie sądzić. nikogo, Dżordż. no nie bajka, ale można pooglądać, nadać inny sens, może wartość, co Dżordż? jakieś pozytywne przesłanie dla potomnych od umierającej księżniczki.
nie wiem Dżordż, na przykład, że wierzymy w happy endy.

12 january 2013

poetry

czterygramy.
czterygramy.

***

już tylko tysiąc i trochę
zacznie padać a wszystkie złe dni
zbiorą plony w konkursach

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register