6 may 2010
paszczur w antwerpii, czyli jak utopiłem się w słoiku pasztetu
słoiku pasztetu, kotwico powietrza
kiedy nadciągasz, wylewa ocean
o wiorstę od nakrętki trupem rozścielam
łydki twe śliskie jak nylonowe wafle
"wafel?", myślę. jakie to banalne
groźnie oko mrużąc nie krzyczę, że boli
kwiaty na wiosnę są takie analne
mówię do niej ,,ej mała, chodźmy się pierdolić"
bardzo chętnie, ale widzisz mam chłopaka
poza tym jestem całkiem nieskoszona
możesz sobie pocharatać ptaka
włos gęsty moje porasta przedramiona
zatopiłem się w pasztecie, nie znam ci ja boga
lecz wiem, że do nieba, jedna tylko droga
31 march 2026
wiesiek
30 march 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka