Zmiana sposobu prezentacji

10 september 2015

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

tak naprawdę

to

byłeś pierwszym, który słuchał mnie
gdy inni zamykali oczy
w świadomej niewiedzy

byłeś pierwszym, który jako jedyny
wśród głuchej nocy
dziwne, zawsze mi wierzył

byłeś pierwszym, który dowiedział się
jak brzmię naprawdę
bez fałszywej uprzejmości

byłeś pierwszym, który poznał
mnie wewnętrznie
bez fizycznej miłości

byłeś pierwszym, który pokazał mi
jak myślenie się zmienia
tak naturalnie


(...)

--- full text ---

wiesz

to jest jak las
obszerne i bez ścian
i to jest ten stan
bez wyjścia i bez szans
ale też jak pustka
która wszędzie
obok mnie i we mnie
i szukasz
odpowiadasz sobie samemu
tylko to jedno czemu
a ono trafia w sedno
bo Ty nie i wiesz

to jest jak las
nieokreślone
wszerz

5 december 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

coś

gdzieś
spadło leżało obiło się o ziemię
jest bliżej jeszcze dalej i Twoim cieniem
stop zatrzymujesz się chwila wytchnienia 
nie ma go nie ma

Twojego sensu istnienia

6 september 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

nieprzygotowana

wolna jestem
kiedy śpię

zgłaszam dziś nieprzygotowanie
na spotkanie
z dniem

19 august 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

ku rozkoszy

łamiesz zasady
a ja obietnice
który to raz
chyba nie zliczę

i znów Cię witam
samotnie o północy
unikając pytań
płynę

ku rozkoszy

nieprawda

spróbuj patrząc w oczy
zapewnić o prawdzie
wymyślonej w pośpiechu

niech Cię nie zaskoczy
zdrada w kłamstwie
nuta grzechu
w Twym uśmiechu

20 january 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

krzyk

zamknij oczy
jednej nocy
w głuchej ciszy
może słyszysz
serca bicie

niemo krzyczę

15 january 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

w pułapce

bo często myślę o chwilach
tych przy Tobie
o szczęściu które chwyciłam
w ręce obie

i smutna myśl
wspomnień sił napiera
dziś uśmiech mi
się poniewiera

15 january 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

smak wspomnień

jest echem wspólnego śmiechu
i ciepłem które otulało ciała
to namiętność nocnego grzechu
i igraszka, co w oczach grała

i u Ciebie też
to blask odbijający się w spojrzeniu
obudzoną bez namysłu nadzieją

a za nią obietnice złożone w słowie
przez to żar co policzki muska...

a na koniec zostawia cichutko po sobie
nietrwały posmak na ustach.

15 january 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

do przeszłości

czasem leżę patrzę w tył 
uśmiecham się do szczęścia
i szczęśliwa jestem dziś
że to to moje przejścia

8 january 2013

poetry

jachcenajamajce
jachcenajamajce

w Twoich rękach

oddaję los
swój los w Twoje ręce
spróbuj choć 
nie zepsuć mi go
już więcej

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register