23 september 2010

poetry

Czarek Stawecki
Czarek Stawecki

wspołcześni

ona zagniata ciasto
z głową w maszynie do chleba i papierach
po sufit numery liczby cyfry wyliczanka

on zbija deski rdzawymi gwoździami
w błyszczącej tafli laptopa i uchem
na słuchawce korporacji

zegar rozciąga dobę do nieskończoności
na mycie, czesanie, makijaż, ubranie, korki, lunch, kawę po tysięczny raz
na korki, na dzieci, na szybki obiad, na pracę po godzinach, na pracę w
domu, na kochanka, kochankę, szminkę na kołnierzyku, na buzi dla dzieci,
na odrabianie lekcji, na pranie, prasowanie, wizytę koleżanki, piwo z
kolegami, kłótnię małżeńską i odjechany perwersyjny seks na pogodzenie,
na prysznic i kąpiel, na czytanie książki, telefon do rodziców,
układanie puzzli, poprawienie poduszki, zaśnięcie i wstanie.

kochanie zmieniło formę
w napis na lodówce
tęsknienie zamknęło się
w sms ktc :*

X
23 september 2010 at 12:20

wspolczesny peel, nie moge nic dodac - wiersz bardzo mi sie podoba :) pzwm

report

stateless
23 september 2010 at 14:11

jw. napisałabym tylko zagniata ciasto, żeby "chleba" nie powtarzać

report

RENATA
17 september 2011 at 13:06

hm ładnie napisane ..prawdziwie

report

An - Anna Awsiukiewicz
17 september 2011 at 13:19

Mnie tez przyciąga współcześnie:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register