ALL WORKS Poetry (18)
About me Friends (4)

Zmiana sposobu prezentacji

7 may 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

hula hola

hola, hola
bądź aniołem
dostaniesz skrzydła

hula, hula
dostaniesz rogi
będziesz diabłem

4 may 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

telegraficznie

czytałaś znów czytałaś
papier wszystko przyjmie
stop ...
ucięło wiadomość
stop ...
czytałaś
mam serce w gardle
pozostało mi tylko
wierzyć, że dorośniesz
do tych słów
już tylko wierzyć
stop...

4 may 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

omnis *)

omnis lente
omnis non moria
mea omnis ...

4 may 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

w beznadziei

kiedyś popełniłem ten straszny czyn
myślałem, że gorzej już być nie może
kiedyś zastałem ludzi w swoim siedlisku
braku wiary, beznadziei z braku nadziei
ale z wielkimi i płonnymi marzeniami
zrozumiałem, że będzie później gorzej
kiedyś popełniłem ten straszny czyn
już wiedziałem, że jak nie ogarnę całości
to będę musiał tak aż do skutku
zrozumiałem i okiełznałem, było lepiej
żeby walnąć mną o ścianę marzeń
pragnąłem, tak pragnąłęm ciebie
i wciąż mi siebie zabierałaś na zawsze
a ja wciąż myślałem, żeby popełnić
ten znowu straszny czyn beznadziei

3 may 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

(miejsc)owy idiota *

sam jestem
oto ja i oto sam
sam jestem
choć wśród ludzi
taki miejscowy idiota

30 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

błachość

błachość wiary
prowokuje niewiarę
w tegoż człowieka
który brodząc
szuka kamienia
aby spocząć
i ukochać wreszcie

30 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

przyjaźń

bywa czasem prostą
człowieczą grypserą
jest światłem pomiędzy
staje się nieśmiertelna
żądzi szorstkością
i delikatna bywa
tylko ludzie ją psują
swoim zaoddaniem

30 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

(cier)pki*

żeby tak teraz 
chciałem znów wejść do lustra
się pokaleczyć

30 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

autoresuscytacja

resuscytowałem własne ja
teraz śpię ciężkim oddechem
zapachem moich narodzin
w oczętach wyłącznie twoich
ze strachem reaktywacji

30 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

smutno mi

smutno mi boże
doskwieram samotności
w otoczeniu mnie

29 april 2012

poetry

Bohdaj
Bohdaj

Utulać cię w malignie

Utulać cię i unieść czarne wspomnienie,
zatracony obrazie w sennym potępieniu.
Utulać cię i unieść maligno moja boża.

Ni razu nie umiem szaleńczo potępiony
 
święty Krzysztofie poprowadź
tym razem po drodze życia

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register