heh. uwielbiałam kalejdoskopy jako dzieciak; wydawały mi się niewyczerpanym, fascynująco zmiennym owocem luster; pamiętam również, jak jeden rozmontowałam w końcu, z nienasyconej ciekawości, i to, co odkryłam, zobaczyłam w tym otwartym wnętrzu kalejdoskopu, było i jest jeszcze jednym dziko zaciekawiającym i zmieniającym mnie chyba aż do dziś - owocem lusterek ;)
na fali kalejdoskopu na zaliczenie na studia zrobiłam czarny sześcian o wymiarach około 20cm bok, z otworem w jednej ściance, przez który można było zajrzeć do środka, a wnętrze wyłożone było lustrami pod różnym kontem - porażające wrażenie, gdy widzisz fragment swojej twarzy, w półmroku nieskończenie powtórzony, a jakby tworzący nieskończoną przestrzeń :)
w ogóle na studia kilka projektów robiłam z lustrami, fascynowały mnie :) (przepraszam Airam, że tak o sobie u Ciebie, Twoje zdjęcie przypomniało mi moje zabawy lustrem:)
a, ale potrafiłabyś jeszcze raz zrobić taką zabawkę? na ten przykład dla jakiegoś dźwiedzia, który się na nią połakomił :d? albo, pokazać mi, jak mam to sama zrobić, kiedy się spotkamy?
hmm myślę, że tak, potrzebna jest gruby czarny karton, ktoś kto przytnie lustra w kwadraty i trójkąty i klej taki jak do akwariów, no spora doza cierpliwości ;))
heh. uwielbiałam kalejdoskopy jako dzieciak; wydawały mi się niewyczerpanym, fascynująco zmiennym owocem luster; pamiętam również, jak jeden rozmontowałam w końcu, z nienasyconej ciekawości, i to, co odkryłam, zobaczyłam w tym otwartym wnętrzu kalejdoskopu, było i jest jeszcze jednym dziko zaciekawiającym i zmieniającym mnie chyba aż do dziś - owocem lusterek ;)
report
tak :)
report
:)
report
na fali kalejdoskopu na zaliczenie na studia zrobiłam czarny sześcian o wymiarach około 20cm bok, z otworem w jednej ściance, przez który można było zajrzeć do środka, a wnętrze wyłożone było lustrami pod różnym kontem - porażające wrażenie, gdy widzisz fragment swojej twarzy, w półmroku nieskończenie powtórzony, a jakby tworzący nieskończoną przestrzeń :)
report
o, a masz to, co zrobiłaś, jeszcze gdzieś u siebie, czy zostało w jakimś innym świecie :)?
report
rozpłynęło się w przestrzeni :)) ale piąteczkę dostałam na zaliczeniu ;)
report
w ogóle na studia kilka projektów robiłam z lustrami, fascynowały mnie :) (przepraszam Airam, że tak o sobie u Ciebie, Twoje zdjęcie przypomniało mi moje zabawy lustrem:)
report
a, ale potrafiłabyś jeszcze raz zrobić taką zabawkę? na ten przykład dla jakiegoś dźwiedzia, który się na nią połakomił :d? albo, pokazać mi, jak mam to sama zrobić, kiedy się spotkamy?
report
hmm myślę, że tak, potrzebna jest gruby czarny karton, ktoś kto przytnie lustra w kwadraty i trójkąty i klej taki jak do akwariów, no spora doza cierpliwości ;))
report
dobra, to w takim razie to też zapamiętam z przypisem "do zrobienia w Derudianii" :)
report
urokliwe ;) szczególnie to po środku do prawej strony , też mam słabość do kalejdoskopu, szczególna zabawka wiele można w niej zobaczyć ;>
report
Gdy byłam mała, uwielbiałam bawić się zaglądając w kalejdoskop, który dostałam od mamy. Nie sposób było mnie od niego odciągnąć.. Niesamowita rzecz :)
report