16 january 2016

zostań

kiedy już biorą z naszej półki
 
przez rozmazane światłocienie
przemykają twarze ze szkolnej fotografii
uschnięte nieśmiertelniki sypią czernią
na ulubioną przez ciebie frazę
mimozami jesień się zaczyna
i więdną słowa jak te złote
wonne wiązanki
 
kiedy już biorą z naszej półki
 
porta angusta śni się nad ranem
w niej przyjaciółka z dzieciństwa
przeźroczysta jak nigdy
nie biegnie w podskokach
tylko sunie niczym źdźbło
po śliskiej powierzchni
do niepewnego


number of comments: 32 | rating: 22 |  more 

Damian Paradoks,  

w nas pozostaje na zawsze na pôłce cieni przybywa mimoza złotem okrywa

report |

mironiek,  

smutne jak złudne są nasze wyidealizowane wspomnienia

report |

bosonoga,  

Damian, mironiek - dzięki za poczytanie i refleksję...

report |

supełek.z.mgnień,  

Czyta się. Klimat nostalgii bywa trudny, Tobie udało się go nie przerysować, i za to duży plus. [PS. Czy bardzo przyzwyczaiłaś się do: ''do niepewnego''?]

report |

bosonoga,  

Dziękuję. Nie bardzo się przyzwyczaiłam do " niepewnego", bo to " świeżak", ale Ona odchodzi, ma małe szanse na przeżycie, więc ten zwrot ma tutaj podwójne znaczenie... Niemniej - przemyślę, gdyż doceniam "bystre oko" czytelnika

report |

Damian Paradoks,  

Panie Boże, nie zabieraj co dałeś bo jak mnie uczyli w piekle tacy się poniewierają :)

report |

bosonoga,  

Damian, obawiam się, że On nie wysłucha i nie uwzględni protestu :( Dzięki za powroty!

report |

Damian Paradoks,  

Bóg jeden, wspólny i ten sam dla wszystkich to wytwór organizacji i dobrotliwego (z dobrą intencją) myślenia. Platon, Leibnitz i cała plejada myślicieli wypowiedziała się w sprawie jednostki i jej relacji do jednostki innej czy też grupy 'zorganizowanej' . Ja tam mam swojego Boga i jego wspaniałomyślność sprawia że stawia mnie na tym samym poziomie co on. Przynajmniej w debatach otwartych na wszystko jak i na ich unikaniu ;)

report |

zuzanna809,  

... jestem pod wrażeniem, Bosa...Pozdrawiam.:)

report |

bosonoga,  

Zuzanno - bardzo dziękuję, ale jeszcze myślę nad puentą... Boję się, że w końcu zmienię na zbyt ckliwą :( Pozdrawiam cieplutko :)

report |

zuzanna809,  

... znam te dylematy męczące .....:) łatwiej napisać niż poprawiać.... nadchodzi taki moment, że tekst wydaje się zamknięty, a później znów męczy ....:):):)

report |

Teresa Tomys,  

no tak... kiedy już biorą z naszej półki...

report |

bosonoga,  

Tereso - zawsze kiedyś nadejdzie taka chwila :( Dzięki!

report |

xyz,  

teraz taka podaż że z każdej półki biorą ... a ponoć niż demo(s)graficzny i mróz zagląda w serca , pozdrawiam bosonoga ! ;)

report |

bosonoga,  

Zoi i Bert - istotnie podaż wielka, nawet z tych nowych (młodych) biorą :( Dzięki za przycupnięcie!

report |

bosonoga,  

absyncie - "coś zawsze przed nam" -i.czasem już nic, niestety...Pozdrawiam:)

report |

bosonoga,  

Zuzanno - masz rację, dalej myślę :( dziękuję za powroty :)

report |

Eva T.,  

"Nikt nie wybiera jesieni gdy ta nadchodzi." -Barbara Kobos Kamińska

report |

bosonoga,  

EvaT. - niestety :( Dzięki za poczytkę!

report |

Teresa Tomys,  

niech nadchodzi nieśpiesznie!

report |

bosonoga,  

Teresa - nie mamy na to wpływu, ale niech....Pozdrowionka!

report |

Bogna Kurpiel,  

Nic nie zmieniaj !!!! to ma swój wydźwięk, bo czyż wiemy co nas czeka po drugiej stronie . Pozdrowionka:))

report |

bosonoga,  

Bogna - ogromnie mnie cieszy Twoja obecność!. Dziękuję bardzo za radę - chyba jej posłucham :) Buziaki!

report |

kamyczek (Chinita),  

Kiedy już biorą z naszej półki... Cóż poradzić. Smutno, refleksyjnie. Pozdrawiam miło.

report |

bosonoga,  

Kamyczko - dziękuję za obecność i refleksję. Pozdrawiam serdecznie :)

report |

Wieśniak M,  

Próbuję sobie przypomnieć - ile dawała kukułka/ kiedy tak dokoła samotnieje półka....- pozdrawiam bosonóżko:)

report |

bosonoga,  

wykukała latem kukułka, że to jeszcze nie Twoja półka :) Dzięki!

report |

piórko,  

Piękne słowa. Poruszyła mnie nostalgia, jaka bije z Twojego wiersza. Pocieszeniem może być to, że zostają wspomnienia i do nich możemy codziennie się uśmiechać. Pozdrawiam cieplutko :))

report |

bosonoga,  

pióreczko - dziękuję i pozdrawiam :)

report |

Ania Ostrowska,  

A ja dopiero teraz znalazłam Twój wiersz :( Cieszę się z tego, bo bardzo jest ładny, płynnie się czyta, jedynie pod koniec odniosłam wrażenie, że "suchy" i "śliski" to za dużo koło siebie, tak jakby autor koniecznie chciał "upchnąć" jeszcze to, i to, i to. Zwłaszcza, że już w pierwszej części są "uschnięte nieśmiertelniki". Gdyby to był mój wiersz chyba z tego "suchy" przy liściu bym już zrezygnowała. Pozdrawiam serdecznie :)

report |

bosonoga,  

Bardzo sobie cenię Twoje sugestie, ale w tym konkretnym przypadku: po pierwsze „śliski” nie dotyczy liścia lecz śliskiej powierzchni, po drugie - suchy liść na śliskiej powierzchni ma znacznie mniejsze szanse niż jędrny na chropowatej. Niemniej – jak zwykle przemyślę :) Dziękuję i pozdrawiam równie serdecznie :)

report |

Ania Ostrowska,  

odpowiem bardziej dla podtrzymania konwersacji, niż z chęci upierania się "przy swoim" :) ale przecież to jasne, że "śliski" j "suchy" odnoszą się do innych podmiotów, niemniej oba słowa są przymiotnikami tuz obok siebie, i to wystarczyło, żebym subiektywnie poczuła "tłok". Wydaje mi się, że liść, ile nie jest jakimś mega liściem z tropikalnej dżungli, sam z siebie jest dość lekki, nawet jeśli nie jest suchy, więc na śliskiej powierzchni, przesuwa go ledwie podmuch. Nic nie poradzę, że ja to tak właśnie widzę, ale rozmawiałyśmy już na tyle dużo razy, że ufam, iż wierzysz, że w moich wyjaśnieniach nie ma najmniejszej intencji nacisku na zmiany. Wola autora jest zawsze święta. Koniec kropka :)Pozdrawiam

report |



other poems: Non-sens, Villanella z Muzą, bliżej ciągle dalej, rewanż, Czarna dziura, Wiadomości, czyli koń by się uśmiał albo zapłakał, Endorfiny Haliny, Na Sarmatę czy na Kim Una?, w koło Macieju, Przystań, nirodha 2, Niezborność, horror z czarną kiecą w tle, Villanella z echem, Rankor, Villanella z przymrużeniem oka, Villanella rzewna, Pielgrzymi, Pestki, A kysz!, I komarzyce jak wampirzyce, oćma, bez znieczulenia, Dobrodziej, Poranek, Limeryk z ostatniej chwili, Villanella na cztery łapy, Wodzirej, Durna Maryla, nirodha, O(d)puszczenie, A gazda nazywał się Bujok, Niejedna, Przyśpiewki na niedzielę, Villanella Mammina, kiedyś, Ząbkowanie, zakłócenia, krótki fim z tonami słońca, schyłek, A w Skolimowie jesień coraz krótsza, Remake, Genom dwubiegunowy, znowu w lesie (bajka na dobranoc), Bez słów, GAD, Kapłan, zostań, limeryk ułomny(ej), Och, Ziuty!, nie dziękuj na zapas domniemanym bogom, Za - duszki, haiku wyb(i)orcze, haiku empatyczne, Vilanella z laską, Gniazdo, Cudnie (bez czasowników), jest cudnie!, Fatamrugana, a bóg pruje ściegi, bajorko, zaćmienie, na spodzie przedwakacyjnych snów, niedopatrzenie, matce, a stopy miała jak Kopciuszek, nie dorasta mu do pięt, Barejanella, Vilanella z jajem, grunt to tupet!, harcerzyk, słodki ptak młodości *, Błękitnella, nenufary nad Soliną, czyżby do nieba?, spokój znajdziesz w ciszy (2), "masz takie oczy zielone", spokój znajdziesz w ciszy, skomlenie, figlarny anioł, żona Cichego, gdy sznur za słaby, bestia, zaprosiłeś mnie do przyjaciół, Jasna Polana powoli zmierzcha, granatowo-białe wypustki, naszyjnik, A co - nie mogę? (drabble 4), uwierzyłam, rozbrat, Dziadunio, Bez gorsetu, każdego roku na ulicy Wielkanocnej, ersatz, Podkolorowanie, Przedostatnia stara panna, Miał na imię Czaruś, odrobina miodu wśród brei z manny, A niech (ktoś) to licho porwie!, Skandowanie po ka - to - li -cku, Echo, nie pamiętam, czy wtedy padał deszcz, niezbadane są wyroki, Modlidło, nie żałuje niczego, portret naszkicowany, rosyjskie miewam sny, de gustibus non est disputandum, to se ne vrati, kolekcja, Małe jest piękne!, dwanaście godzin z życia marchwiowej, utrwalona na fotografiach, rytuał, gotowe na wszystko czyli rzecz o babskiej przyjaźni, minus dwadzieścia, maligna, wstręty, "Niech żyje bal", tylko " młodość uśmiecha się bez powodu", "najpiękniejsze jest to, co jeszcze nieskończone", z pierwszych szelestów stronic, Ostatni będą pierwszymi, femme fatale, o tym, co mówiła babcia, marzenia malarki, rozmyślania zgryźliwej, Tylko on!, przejście, hieny, modliszki, czarne wdowy*, ***, konkubina, kreacje, cyrk, Wynurzenia nad grobowcem, Schody do Niego, Pokażę wam figę z makiem, swąd przypalonej padliny, Dziwak, Radosnego Alleluja!, myśli jak koty - najczarniejsze w nocy, Kaziu - zakochaj się!, babski comber, skazani na ciszę, całe życie kobiety, Po omacku, Ukarany, Babuniu, Aż trudno uwierzyć, Przykurzony anioł,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1