24 february 2018

poetry

Misiek
Misiek

Dom przy ulicy Zapomnianej

Wita mnie wytarta ta sama ścieżka
na której liści nikt już nie zamiecie
wchodzę do pustego budynku 
tutaj nikt dawno już nie mieszka

po schodach co skrzypią ze starości
na piętro i do mojego pokoju
na suficie snują się pajęczyny 
po obrazach popielate od kurzu ślady

tu stało biurko, na ścianie plan miasta
i jeden stół chyba jeszcze był
dwa krzesła , regał z książkami
pozdrawiam stare mury i głęboką ciszę

przejmującą tak bardzo i tak mocno
że własny oddech słyszę
i serce co płacze nie na niby
bo zawsze najprawdziwszymi łzami

na podłodze podeptane kartki z kalendarza
myśl jedna po głowie się kołacze
a może od nowa zacząć i gdyby
lecz brak sił i wiek już na nic nie pozwala

miniony czas coraz bardziej się oddala
i odchodzi na zawsze z latami
lecz obraz pozostanie w pamięci
jak pomnik stoisz smutnej przeszłości

kłamstwa i pychy stałeś się symbolem
marzenia obrócone w czarny pył
bo ,, nic dwa razy się nie zdarza,,
pieniądz nie człowiek był tutaj idolem

alt art
24 february 2018 at 19:20

Ci chiba jesteś jeszcze starszejszy mi..

report

nicnowego
24 february 2018 at 23:42

i smutny jakiś...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register