splątane ręce
ugięte nogi
dajcie nam troche podłogi
sklejone ciała
ostry jak chili
palą się organy!
rozkoszny afrodyzjak, jak ekstaza
nachodzi kulminacyjna faza...
splątane ręce
ugięte nogi
dajcie nam troche podłogi
sklejone ciała
ostry jak chili
palą się organy!
rozkoszny afrodyzjak, jak ekstaza
nachodzi kulminacyjna faza...
wiesz co, próbuję wygłówkować, jaki jest realny cel tej notatki i jakoś bez powodzenia. czemu tak konkretniej jest ważne, żebym się dowiedziała o tym, co tu napisane?
report
a wyobraz to sobie mam na mysli pare - chlopaka i dziewczyne, az tak ciezki przekaz? Może jakas wskazowka dla amatorki?
report
ja się kompletnie nie nadaję do radzenia komukolwiek czegokolwiek, a już zwłaszcza do udzielania w ciemno rad ludziom, których na oczy w życiu nie widziałam i o których dosłownie nic nie wiem:), sorry. natomiast mogę inaczej powiedzieć, o co mi konkretniej chodziło. owszem, mogę sobie wyobrazić chłopaka i dziewczynę. nie mogę sobie tylko w żaden sposób wyobrazić powodu, dla którego w tej odsłonie wydali Ci się na tyle ważni, że aż ich trzeba było wystawić na widok publiczny i mają być ważni dla innych. po co piszesz?
report
Jak w samym tytule przekaz jest do osoby (samo "Kocham Cie" wyraża sens istnienia tego dziennika i pytania: po co, dlaczego, z jakiego powodu- skoro sie kochają to jest już wystarczający powód. Każdy ma inny przekaz jedni rozumieją drudzy nie ( : ale dzięki za szczerośc, to się liczy i chciałabym zobaczyc wiecej odwagii ze strony innych użytkowników.
report
wiesz, nie wiem. może wrażenia to sprawa miejsca, z jakiego odbiera się tekst. zanim pójdę, naszkicuję własny odbiór. otóż, siedzę ja sobie, kudłata kobieta, przed własnym kompem. i nagle czytam: KOCHAM CIE. splątane ręce ugięte nogi dajcie nam troche podłogi sklejone ciała ostry jak chili palą się organy! rozkoszny afrodyzjak, jak ekstaza nachodzi kulminacyjna faza....
report
więc ja sobie myślę: serio? kochasz mnie? trudność może w tym, że nie czuję, że palą mi się przy tym organy, więc czuję się nieco zdezorientowana. no nic to, nie chcę zabierać Ci już dłużej czasu. snickam
report
no w sumie masz racje moj błąd
report
p.s. innymi jeszcze słowy, wg mnie decyzja o publikacji powoduje, że warto skomunikować się z pytaniami w rodzaju: po co konkretnie mają to zobaczyć również inni ludzie, w dodatku nieznajomi? (czyli, jeśli ktoś, kogo nie znam, zawraca mi czymś głowę, zakładam, że ma jakiś naprawdę ważny powód)
report