5 września 2013
Wiersze
To wiersze bez ambicji, naiwne, nierzeźbione w języku,
nie dla ludzi mających poezję
na co dzień w małym palcu, posiadających
klucze do jej ekskluzywnego apartamentu,
lecz dla tych, którzy chcieliby tam zajrzeć,
ale już dawno story opuszczone
a dziurka od klucza zbyt mała
i zniechęceni odchodzą, bo zapomnieli,
że można coś zrozumieć
czytając z cieni na ścianie.
Niedzielny poeta musi
trzymać się znaków i przeczuć.
Nie oddalając zbytnio od domu
- nawet nie myśląc o dzikich polach,
bezdrożach i manowcach -
nie potrzebuje mądrości przewodników,
szczegółowych map i planów.
Wystarczają mu przydrożne rowy,
żółcień mleczy i motylich skrzydeł,
biedronki spódnic i uśmiechy dziewcząt
z poboczy dróg dokądkolwiek,
bo wierzy w miłość platoniczną.
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro