3 november 2016

poetry

drachma
drachma

Na brzegu lustra

Szare tło
- jeździec na białym kościotrupie konia
Tak to mój corpus delicti
skamieniałość z plejstocenu
ze śmiercią miecz obosieczny
Nie dożyję do września
przeglądam się w życiu nie zaś w sztuce
w prążek nienagannej elegancji
garnituru uszytego na miarę
przez nieszczęśników
którym nie było słodko
grzać się w twoim blasku Księcia
co żył sobie wygodnie a wszystkie lustra
wraz z echem wtórowały
że wielki jest pośród śmiertelników
bo został namaszczony
przez nie byle kogo
nie to co ten pół dupy zza krzaka
któremu kartonowe pudełko
chwilowo domem

drachma
3 november 2016 at 10:25

"Riding with Death"Jean-Michel Basquiat, 1988. https://newamericanpaintings.files.wordpress.com/2013/03/riding-death.jpg

report

Ania Ostrowska
3 november 2016 at 17:39

dzięki za link, bo odbiór wiersza jest bogatszy. Dobrze się czyta

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register