złuszczam się
z ciebie
jak stara barwa
chitynowo przyciasny
mundurek
czekam na słońce i wiatr
bo sam już nie wiem
bardziej ciekawi
czy rani
nasze
nowe wcielenie
złuszczam się
z ciebie
jak stara barwa
chitynowo przyciasny
mundurek
czekam na słońce i wiatr
bo sam już nie wiem
bardziej ciekawi
czy rani
nasze
nowe wcielenie
chitynka bywa bezpieczna- nie nasiąka:))- Bardzo mi się podoba Pitrku:)))
report
z Twoich słów wynika, że chyba jednak rani ... może też dlatego, że często z przyzwyczajenia i nie lubi się zmian ... a może dlatego, że odczuwa, iż już nie pasuje i odstaje ... pozdrawiam :)
report
ciekawi;)
report
czekam na ciąg dalszy...
report