15 march 2012

poetry

Pietrek
Pietrek

psy rozjemcze

kiedyś wszystko
było cacy

oni źli my dobrzy
ameryka ameryką
najemnicy u forsajta

przeglądając anonsy eroduję w nieznane
wyczulony na krew i trofea

gdzieś niedaleko

ostatni eremici na szańcach
ascetycznych reklam
blogują niebu w desperacji
tablety łykając garściami

Szel
15 march 2012 at 14:44

siedzisz sam na blogu Pietrucha ?:)

report

Pietrek
15 march 2012 at 15:08

nie :))) raz sprawdziłem co kolega ma do powiedzenia, i się- póki co- drugi raz nie wybieram, brak potrzeby we mnie jakiś ;)

report

Szel
15 march 2012 at 15:13

hehe czasem dobrze frustracje wywalic nawet tam,,,calkiem niezla psychoterapia...a co koles nawywijal ze cie tak odstreczyl od? :)

report

Pietrek
15 march 2012 at 15:22

niee, tylko jakoś tak...niezbornie pisze, a dziennikarz no a jeśli o rozładowywanie frustracji - to ja zwyczajnie - gwałcę i rabuję, i mi puszcza wkurw, i do domu motylkiem ptaszyną aniołkiem wracam ;)))

report

Szel
15 march 2012 at 15:27

cos sie na blogu bedzie wysilal, jak tylko on sam siebie czyta ? ty lobuzie!! jak mnie jeszcze raz zgwalcisz, to ci supel z fredzla zrobie!! :P

report

Pietrek
15 march 2012 at 15:30

no no, interesująca propozycja ;))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register